Strona główna >> Sen mistrza
Sen mistrzaSen mistrza
Sen mistrza
Sen mistrza

Poznaj techniki snu, które z sukcesem stosował sam Leonardo da Vinci.
Autor: Michał Maj
ISBN: 978-83-7701-177-5

Cena: 15.7zł
Sen mistrza

Tagi: Sen mistrza, Michał Maj

Opis: Sen mistrza

Jak pamiętać swoje sny?


Bardzo często słyszę, że ktoś nie śni. Sam kiedyś również tak myślałem, dopóki nie dowiedziałem się, że to nieprawda. W rzeczywistości każdy z nas śni i ma od kilku do kilkunastu snów każdej nocy. Problem w tym, że często tych snów nie pamiętamy. Na szczęście jest wiele metod, które sprawią, że już następnej nocy będziesz pamiętał przynajmniej część swoich snów.

Dlaczego śnimy? — na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Tak jak pisałem we wstępie książki, czas, kiedy śpimy, jest niesamowicie ciekawy i mało poznany. Freud uważał, że sny są odbiciem naszych pragnień w życiu codziennym. W wielu kulturach sen pełni funkcję proroctw i odgrywa ważną rolę dla jednostki, całej rodziny czy miasta. Jeszcze inna teoria głosi, że sny to po prostu odbicie naszego życia codziennego. Często śnimy o tym, czego się obawiamy, o czym intensywnie myślimy, czego pragniemy. W internecie możesz znaleźć ogromną liczbę senników, za pomocą których ludzie próbują interpretować swoje marzenia senne. Czy to działa? Trudno powiedzieć. Część osób robi to dla zabawy, część mocno w to wierzy i zapewne dla nich senniki działają, a sny się spełniają. Nie wnikajmy w to, jak to możliwe, ponieważ sny są zbyt mało sprawdzone i zbadane. Dlaczego warto pamiętać swoje sny? Dla rozrywki i przyjemności. Naprawdę świetnie jest obudzić się rano i pamiętać to, co pojawiało się w naszych oczach przed sekundą. Często ze snów wynikają śmieszne historie i zabawne sytuacje. Ponadto pamiętanie snów to podstawa, aby rozpocząć swoją przygodę ze świadomym śnieniem, które poznasz kilka kartek dalej. Co możesz więc zrobić, aby zaraz po przebudzeniu wiedzieć, co Ci się śniło?

Ćwicz pamięć wsteczną — zauważ, jak przypominasz sobie sny. Zawsze od końca. Najpierw pamiętasz ostatni moment przed wybudzeniem, a później krok po kroku cofasz się, aby przypomnieć sobie jak najwięcej. Warto więc takie przypominanie poćwiczyć. Codziennie przed snem, gdy już leżysz, spróbuj przypomnieć sobie, co robiłeś danego dnia od końca. Czyli od momentu położenia się cofasz myśli aż do samego poranka. Powoli, bez pośpiechu, chwytaj każdą czynność, jaką wykonywałeś. Spróbuj przypomnieć sobie, co jadłeś na obiad, co robiłeś po śniadaniu itp., od tyłu. Wykonaj to ćwiczenie, aż do momentu, gdy obudziłeś się danego dnia. Zaletą tego zadania jest to, że może ono pomóc Ci zasnąć, jeżeli masz z tym problemy.

Stwórz dziennik snów — możesz go nazywać jak chcesz, ja roboczo nazwałem go dziennikiem snów. Idea jest prosta — zakładasz zeszyt, w którym zapisujesz swoje sny. Nawet jeżeli jeszcze ich nie pamiętasz, stwórz taki dziennik snów i włóż go pod poduszkę. Warto także mieć blisko łóżka zeszyt, który pozwoli Ci zapisać marzenia senne zaraz po przebudzeniu. Zapisuj w takiej formie, aby podawać datę, kiedy miałeś dany sen, i opis. Ja zawsze staram się dokonywać jak najdokładniejszego opisu, próbuję przelać na kartki jak najwięcej. Możesz z tego ćwiczenia wykonać istny ceremoniał i na przykład używać specjalnego długopisu innego koloru niż wszystkie, którymi piszesz w ciągu dnia, możesz notować wszystko w specjalnie oprawionym własnoręcznie notatniku itp. Być może to autosugestia dla mózgu, ale ta metoda naprawdę działa. Gdy uczyłem się pamiętać swoje sny, dziennik snów pod poduszką sprawił, że już pierwszej nocy osiągnąłem bardzo dobre efekty. Może być również tak, że w nocy wybudzisz się i będziesz pamiętał sen. Wtedy usiądź i zapisz wszystko w dzienniku snów. Gwarantuję Ci, że rano nie będziesz nic pamiętał, ponieważ w miejsce tego snu pojawi się jakiś inny. Ciekawostką jest także to, że marzenie senne może przypomnieć Ci się podczas dnia, w czasie wykonywania jakichś czynności. Wtedy, w miarę możliwości, spróbuj zapisać dany sen.

Nie zrywaj się od razu — ta metoda krzyżuje się z metodą szybkiego wstawania, o której napisałem wcześniej, więc musisz pójść na kompromis i zdecydować, na czym bardziej Ci zależy — pamiętaniu snów czy „wejściu” na szybkie obroty. Oczywiście z czasem, gdy już wytrenujesz pamiętanie snów, nie będziesz musiał tego ćwiczenia wykonywać. Na czym polega? Na tym, aby dać swojemu mózgowi chwilę na przypomnienie tego, co było przed momentem. Nie budź się od razu, nie zrywaj. Postaraj się leżeć nieruchomo, tak jak spałeś, i myślami uciec do marzenia sennego. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że przypomnisz sobie, o czym przed chwilą śniłeś. Uważaj tylko, aby znów nie usnąć

Wizualizuj! — o mocy wizualizacji pisałem już wcześniej. Przed położeniem się spać wyobraź sobie poranek. Budzisz się rześki, leżysz na łóżku i pamiętasz kilka swoich snów. Przypominasz sobie wszystko w pamięci i nie masz żadnych problemów ze znalezieniem marzeń sennych w Twojej głowie. Wiara w sukces jest jego podstawą. Musisz uwierzyć, że nie jest to dla Ciebie problem.

Wracaj do swoich snów — jeżeli już zapisałeś coś w swoim dzienniku snów, możesz często wracać do snów poprzednich. Najlepiej przed snem wziąć notes do ręki i przeczytać swoje sny sprzed kilku dni. Umysł działa tak, że utrwala to, o czym czyta. Warto więc spróbować.

Wypisane wyżej ćwiczenia zajmą Ci kilkanaście minut dziennie. Większość z nich zrobisz wieczorem lub zaraz po przebudzeniu, są proste i przyjemne, a przynoszą ogromne efekty. Nie bój się więc swoich snów. Możesz się wiele z nich nauczyć, zrozumieć, dowiedzieć o sobie. Eksperymentuj, bo to najciekawsza nauka o życiu.

Opinie na temat Sen mistrza

Zapisz się na Darmowy E-book i Newsletter + Kody Rabatowe




Polecane